Tybetańskie smaki

W poszukiwaniu nowości kulinarnych w naszym mieście i po wstępnej rekomendacji znajomych, wybraliśmy się do Tashi Momo… Gdzie? Ponownie znajdujemy się na poznańskich Jeżycach. W otoczeniu naprawdę mocnej konkurencji powstało niedawno nowe miejsce. Znajduje się na ul. Wawrzyniaka 22, via a vis Falla i po sąsiedzku z Yeżyce Kuchnia. Trzeba przyznać, że trudny teren do rywalizacji […]

Chełmiec

Tym razem wybraliśmy się na zdobycie szczytu Chełmiec, który wchodzi w skład masywu Chełmiec będącego częścią Gór Wałbrzyskich (Sudety Środkowe). To piąty co do wysokości szczyt jaki musimy zdobyć w ramach Korony Gór Polskich. Samochód zaparkowaliśmy na szutrowej drodze Hugo Kołłątaja odchodzącej od ulicy Wincentego Witosa. Nie byliśmy jedyni więc uznaliśmy, że miejsce jest ok. […]

Dim-sum by Parnik

Były pierożki z Para Bar więc trzeba było sprawdzić też wersję z Parnika. Lokal podobnie jak konkurencja nie powala wystrojem, ale w mojej ocenie jest znacznie przyjemniejszy niż ten, który zaliczyliśmy na Polance. Parnik mieści się na narożniku ulic Dąbrowskiego i Polnej. Czyli to idealna propozycja dla mieszkańców Jeżyc i zachodniej części Poznania. Nasze brzuchy […]

Majorka po raz pierwszy…

I chyba nie ostatni. Ale od początku. O Majorce możecie poczytać w internecie naprawdę sporo. Sami zresztą korzystaliśmy z różnych blogów przygotowując się do wyjazdu. Więc, tylko po krótce. Majorka to jedna z hiszpańskich wysp należąca do archipelagu Balearów w skład których wchodzą jeszcze Ibiza i Minorka. Oczywiście Majorka jest największą z nich, a i […]

Min’s Table czyli Korea w Poznaniu

Naprawdę mała bo zaledwie na 12 osób, knajpka z jedzeniem koreańskim, zrobiła na mnie naprawdę mega wrażenie. Może dlatego, że było to wyjście zorganizowane przez moje dzieciaki z okazji dnia ojca. Ale z pewnością dlatego też, że jedzenie były potwornie dobre, a obsługa bardzo przyjazna. Ale od początku. Min’s Table jak sama nazwa wskazuje pochodzi […]

Korona nie zając…

Z perspektywy czasu wiem, że zrobiłem głupotę. No, ale jak to na nowicjusza przystało, było ciśnienie i spore ambicje. Bieganie tak mi się spodobało, że poczułem się niezniszczalny 😉 Oznajmiłem Piotrowi (zaliniamety.pl), że przygotowujemy się do korony. Nie był zadowolony i starał mi się to wybić z głowy. Ja jednak byłem nieugięty i zasłaniałem się argumentem […]