Gontyniec Ultra Trail – raczkuję po górkach

Cały czas ciągnie mnie do biegania w górach.

Mniejszych czy większych, nie ma to znaczenia. Podjąłem wyzwanie i co z tego wyszło? Czy Gontyniec Ultra Trail spełnił moje oczekiwania? Dzisiaj mogę powiedzieć, że raczkuję po górach…

Logo Gontyniec Ultra Trail


Jeszcze w 2020 roku wyłapałem bieg mający w nazwie “trail” i to jeszcze na naszych wielkopolskich ziemiach. Myślę sobie, teren raczej płaski więc nie będzie tragedii. Na pierwszy raz w sam raz 😎
Zapisany i można trenować. Czas się zbliżał, a ja zacząłem mieć spore obawy czy dam radę. Na szczęście przez pandemię termin został przesunięty i ostatecznie bieg odbył się w terminie 23 maja 2021 roku.
Plan był prosty. Stawić się na starcie, wystartować i dotrwać do mety 😂

To chyba plus debiutantów bo nie wiedzą z czym mają się zmierzyć i stres ostatecznie jest na poziomie zero 😉 Tak przynajmniej było ze mną.

Do wyboru macie trzy piękne trasy:

  • Mała Mi Trail – 12,5km z przewyższeniami około 300m
  • Migotka Trail – 27,5km z przewyższeniami około 800m
  • Buka Trail – 51,5km z przewyższeniami około 1500m

Szczegółowe informacje o trasach i punktach górskich w ramach Ratę My Trail znajdziecie pod ➡️tutaj⬅️

Wybrałem oczywiście najkrótszy dystans, czyli Mała Mi Trail. Niepewność co mnie czeka spowodowała, że asekuracyjnie ustawiłem się na końcu stawki. Wystartowałem spokojnie, ale już po chwili zauważyłem, że zbyt krytycznie podszedłem do siebie. Na wąskim odcinku pod górkę zaczął się robić korek, a ja musiałem wyprzedzać lewą stroną praktycznie poza ścieżką. Cóż, pierwsze koty za płoty.
Ustawiłem się na swoim miejscu i trzymałem małej grupki, tasując się od czasu do czasu pod górkę i z górki. Bieganie po górkach to zupełnie inna zabawa. Przez spory dystans biegłem z gościem i mogliśmy sobie pogadać… To jakoś na płaskich biegach mi nie pasuje. A tutaj zupełnie inaczej. I mimo sporego zmęczenia, wierzcie mi, dobiegliśmy w takiej fajnej atmosferze do końca.

Czego możecie się spodziewać na Gontyniec Ultra Trail?
– na pewno świetnej atmosfery,
– wzorowej organizacji,
– fajnego towarzystwa,
– sporych podbiegów,
– zróżnicowanej trasy.

Jeżeli zaczynacie biegać po górkach tak jak ja to gwarantuję, że się nie zawiedziecie. A jeżeli jesteście zaprawieni w bojach to GUT będzie dla Was świetnym treningiem i przetarciem do większych startów. Bez dwóch zdań polecam, a sobie na stałe wpisuję bieg w mój kalendarz startowy.

Do zobaczenia na trasie GUT w 2022 roku.

Więcej informacji znajdziecie tutaj ➡️➡️➡️ Gontyniec Ultra Trail

Dodaj komentarz